wtorek

trzeźwo mi z tym



Nie będę pisać cudzych tekstów gdy wokół tyle bezdomnych słów.
Ale nic na siłę, chciała bym coś mądrego napisać, śląsko-czeskiego w biegu katorżnika pod górką i przez trzciny, w cieniu i słońcu, za prosto i zakręt. Ani z kim wypić ani z kim zapalić.

3 komentarze:

  1. bezdomnych est słów
    wkoło nieprzytomnych
    palców na migi mrugają
    oczy
    tyle co nas - roz,mo,dwa..

    OdpowiedzUsuń
  2. pan nie ma wyobraźni..

    OdpowiedzUsuń
  3. człowiek, to brzmi.. hm
    z g u b n i e

    OdpowiedzUsuń